sobota, 6 czerwca 2009

44 ?






























2 komentarze:

  1. też kiedyś po nim łaziłam. Znalazłam wtedy tam wielkiego pluszowego psa taki metrowy i żółty :)
    Świetne te skrzydła!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po ostatnim pożarze jest tam mniej bezpiecznie ale przeważyła chęć uchwycenia tego co przemija.
    Rozsądek został za murem :)

    OdpowiedzUsuń