też kiedyś po nim łaziłam. Znalazłam wtedy tam wielkiego pluszowego psa taki metrowy i żółty :)Świetne te skrzydła!
Po ostatnim pożarze jest tam mniej bezpiecznie ale przeważyła chęć uchwycenia tego co przemija.Rozsądek został za murem :)
też kiedyś po nim łaziłam. Znalazłam wtedy tam wielkiego pluszowego psa taki metrowy i żółty :)
OdpowiedzUsuńŚwietne te skrzydła!
Po ostatnim pożarze jest tam mniej bezpiecznie ale przeważyła chęć uchwycenia tego co przemija.
OdpowiedzUsuńRozsądek został za murem :)